<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jaś i Małgosia  - serwis dla zakochanych, kochających i czekających na miłość</title>
	<atom:link href="http://www.jim.org.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jim.org.pl</link>
	<description>Sylwester Laskowski. JiM.org.pl - zakochanie, miłość, czystość, małżeństwo, seks, dzieci, rodzina, wierność,  macierzyństwo, ojcostwo.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 14:11:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wiersz: Będziemy</title>
		<link>http://www.jim.org.pl/wiersz-bedziemy/</link>
		<comments>http://www.jim.org.pl/wiersz-bedziemy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 13:16:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JiM</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jim.org.pl/?p=2092</guid>
		<description><![CDATA[Będziemy Coż przeto rzec więcej można? Czy zda się na co rozważań mnogość, ze słów splecionych w doniosłe zdania przesłanie? Działać nam trzeba! W tym kryje się klucz, za którym wszyscy - nawet i w nocy – oczy wypatrują głodne widoku lśniącego blaskiem jasnym zwycięstwa. Jestem tym, kim jestem. I będę tam, gdzie trzeba. Czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Będziemy</h1>
<p>Coż przeto rzec więcej można?<br />
Czy zda się na co rozważań mnogość,<br />
ze słów splecionych w doniosłe zdania przesłanie?</p>
<p>Działać nam trzeba!<br />
W tym kryje się klucz, za którym wszyscy<br />
- nawet i w nocy – oczy wypatrują głodne<br />
widoku lśniącego blaskiem jasnym zwycięstwa. </p>
<p>Jestem tym, kim jestem.<br />
I będę tam, gdzie trzeba.</p>
<p>Czy samotną będzie owe w słońcu obecności stawanie?</p>
<p>Bynajmniej. </p>
<p>Prędzej serce na czworo własnoręcznie podzielę,<br />
niżbym miał sam owe blaski oglądać!</p>
<p class=dedykacja>
Ewie i Leszkowi Wyrzewskim<br />
Przed świętowaniem urodzin Synów<br />
24.10.2012</p>
<div name="googleone_share_1" style="position:relative;z-index:5;float: right; margin-left: 10px;"><g:plusone size="standard" count="1" href="http://www.jim.org.pl/wiersz-bedziemy/">{lang: 'pl'}</g:plusone></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jim.org.pl/wiersz-bedziemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo: Nie zapomnę wyrazu twarzy i oczu mojego narzeczonego wtedy, gdy mi o tym mówił</title>
		<link>http://www.jim.org.pl/nie-zapomne-wyrazu-twarzy-i-oczu-mojego-narzeczonego-wtedy-gdy-mi-o-tym-mowil/</link>
		<comments>http://www.jim.org.pl/nie-zapomne-wyrazu-twarzy-i-oczu-mojego-narzeczonego-wtedy-gdy-mi-o-tym-mowil/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 12:03:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JiM</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jim.org.pl/?p=2087</guid>
		<description><![CDATA[To świadectwo odkopałem z gąszczu komentarzy. Wydaje mi się być niezwykle cenne. Zastanawiałam się, czy to napisać, ale jednak to zrobię. Wprawdzie kiedy myślałam o swojej reakcji i ewentualnym komentarzu wczoraj, miał on być nieco krótszy i zarazem bardziej konkretny, ale uciekły mi słowa. Zgadzam się w pełni, że nie jest łatwo usłyszeć od ukochanej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To świadectwo odkopałem z gąszczu komentarzy. Wydaje mi się być niezwykle cenne.</p>
<blockquote>
<p>Zastanawiałam się, czy to napisać, ale jednak to zrobię. Wprawdzie kiedy myślałam o swojej reakcji i ewentualnym komentarzu wczoraj, miał on być nieco krótszy i zarazem bardziej konkretny, ale uciekły mi słowa.</p>
<p>Zgadzam się w pełni, że nie jest łatwo usłyszeć od ukochanej osoby o tym, że nie czekała. Zgadzam się też, że te słowa wręcz powalają na kolana.</p>
<p>Ale też zgadzam się z tym, że i dla tej osoby &#8222;nie czekającej&#8221; wcześniej, rozmowa na temat i niema prośba o wybaczenie mogą być trudne &#8211; zwłaszcza, jeśli żałuje i czuje ciężar tego balastu, chce żyć inaczej.</p>
<p>Nie zapomnę wyrazu twarzy i oczu mojego obecnego narzeczonego, kiedy na początku budowania naszej relacji powiedział mi o tym, co było. I słusznie, bo jeśli mamy budować relację i przyszłe małżeństwo na prawdzie, zatajenie tego nie miałoby sensu od samego początku. </p>
<p>Pamiętam, że wtedy powaliło mnie to na kolana. </p>
<p>Zresztą już o tym pisałam przy okazji innego tematu, może mniej szczegółowo. </p>
<p>Było wtedy zimno, staliśmy w jakiejś małej uliczce, obok nas przeszły jedna czy nawet dwie osoby, ale pamiętam, że ja czułam się jakbym wrosła w ziemię. Wszystko wokół stanęło dla mnie w miejscu, bo wiedziałam, że od tego momentu nic nie będzie takie jak było. Że okres chodzenia w chmurach na skrzydłach feromonów właśnie mija, a zaczyna się życie i tak naprawdę dopiero teraz zaczyna się prawdziwa relacja &#8211; z naszymi słabościami, niedoskonałościami i akceptacją drugiej osoby. </p>
<p>Ale &#8211; jak w słowach pewnej piosenki &#8211; &#8222;miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty (&#8230;) miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe duże, ale miłość &#8211; kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze&#8221;. Coś w tym jest, choć to tylko piosenka. </p>
<p>Nikt nie obiecywał, że w miłości nie będzie cierpienia. Ale ja wierzę, że Chrystus cierpiał za nas wszystkich o wiele więcej i wszystkim nam przebaczył. I &#8211; jak już pisałam w tamtym innym temacie &#8211; postanowiłam wybaczyć. A raczej uczyć się wybaczać, bo nie jest to łatwe i nie przychodzi od razu. Każdego dnia tak naprawdę trzeba sobie wybaczać to i owo.</p>
<p>I powtórzę: nie zapomnę wyrazu twarzy i oczu mojego narzeczonego wtedy, gdy mi o tym mówił. Nigdy wcześniej i nigdy później nie widziałam go tak zawstydzonego i niepewnego jak się zachować. </p>
<p>Widziałam w jego oczach jakiś lęk  &#8211; czy to przed moją reakcją, czy przed tym co będzie dalej z nami &#8211; i jednocześnie widziałam jak strasznie mu na mnie zależy i jak bardzo żałuje tego co było. W takich chwilach widać najlepiej, że oczy są zwierciadłem duszy.</p>
<p>Jakiś czas później mój narzeczony powiedział mi, jakby na potwierdzenie tego, co sama wtedy wyczułam, że to była chyba najtrudniejsza rozmowa w jego życiu.</p>
</blockquote>
<div name="googleone_share_1" style="position:relative;z-index:5;float: right; margin-left: 10px;"><g:plusone size="standard" count="1" href="http://www.jim.org.pl/nie-zapomne-wyrazu-twarzy-i-oczu-mojego-narzeczonego-wtedy-gdy-mi-o-tym-mowil/">{lang: 'pl'}</g:plusone></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jim.org.pl/nie-zapomne-wyrazu-twarzy-i-oczu-mojego-narzeczonego-wtedy-gdy-mi-o-tym-mowil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

